Dodaj do ulubionych

poczucie bezpieczeństwa

15.01.05, 17:31
Chyba od zawsze staram się tak żyć, aby je zachować. A raczej: chyba starałam
się. Bo teraz trochę mi się poplątały kierunki.
Jeśli skupiam się przede wszystkim (albo nawet wyłącznie) na zachowaniu
poczucia bezpieczeństwa, to może coś mnie omija? Coś, co wcale nie okazałoby
się niebezpieczne?
Obserwuj wątek
    • ff-mont Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 17:35
      tu już nikt nie pracuje o tej porze
      • toszansa Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 17:43
        ff-mont napisała:

        > tu już nikt nie pracuje o tej porze

        w takim razie: witaj, Duchu...
    • alicja-ciekawska Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 17:54
      masz na mysli pozucenie rodziny,i wyjazd do Paryza?
    • blue_as_can_be Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 20:23
      toszansa napisała:


      > Jeśli skupiam się przede wszystkim (albo nawet wyłącznie) na zachowaniu
      > poczucia bezpieczeństwa, to może coś mnie omija? Coś, co wcale nie okazałoby
      > się niebezpieczne?


      tak, omija Cie napewno. ale moze cos, co Cie omija, nie ma dla Ciebie az takiej
      wartosci? na ogol trzeba wybierac miedzy bezpieczenstwem a lotem. ale nie
      kazdemu lot jest az tak potrzebny. mnie jest. ale moze Tobie nie koniecznie?
      • toszansa Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 21:03
        właśnie o to chodzi, że wybór jest między bezpieczeństwem a lotem! zbieram się
        do lotu i zbieram... bardzo jest mi potrzebny, ale... a jeśli spadnę? z wysoka?
        tracąc bezpieczeństwo?
        • le_szcz_yna Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 21:24
          > właśnie o to chodzi, że wybór jest między bezpieczeństwem a lotem! zbieram się
          > do lotu i zbieram... bardzo jest mi potrzebny, ale... a jeśli spadnę? z
          wysoka?
          > tracąc bezpieczeństwo?

          To sie rozbijesz, to normalna kolej rzeczy. Dlaczego to Cię tak przeraża?
          • toszansa eh, pozbyć by się... tylko JAK ??? 15.01.05, 21:57
            bo jest przerażające! jeśli się rozbiję, to czy się pozbieram?
            mój lęk przed lotem jest pewnie irracjonalny (jak większość lęków), ale: jest
            co robić, żeby się go pozbyć? żeby znormalnieć i iść przed siebie, wzbić się i
            wzlecieć i... pozwolić sobie na szczęście?
            • le_szcz_yna Re: eh, pozbyć by się... tylko JAK ??? 15.01.05, 22:01
              Jeśli chce się lecieć, nie wolno myśleć o upadku. Jeśli upadek nastąpi, to nie
              jest koniec świata. To tak właśnie działa. Albo lecisz, albo daj sobie spokój.
        • blue_as_can_be Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 21:55
          ryzyko spadania jest wlasnie cena, ktora trzeba zaplacic. na tym to polega.
          moim zdaniem - jesli lot jest wystarczajaco wspanialy - warto. a w ogole jesli
          spadac, to TYLKO z wysokiego konia.

          upadek nie jest najgorszy. najgorszy jest lek przed upadkiem.

          pozdrawiam i zapnij pasy
          blue
          • toszansa Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 21:59
            blue_as_can_be napisała:

            > upadek nie jest najgorszy. najgorszy jest lek przed upadkiem.
            >
            > pozdrawiam i zapnij pasy

            dzięki, Blue
            • blue_as_can_be Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 22:06
              you're welcome.

              ja juz przeszlam Twoj dylemat jakis czas temu. wybralam lot. spadlam pare razy.
              ale nie zaluje.

              ps. wiesz, sa takie ptaszki - jerzyki. lataja bardzo wysoko, nie pamietam, ale
              chyba powyzej 3000 m. a najlepsze, ze jak taki jerzyk wystartuje, to leci BEZ
              PRZERWY 3 lata czasem. spi w locie, je w locie, etc.
              • toszansa Re: poczucie bezpieczeństwa 15.01.05, 22:46
                blue_as_can_be napisała:

                > ps. wiesz, sa takie ptaszki - jerzyki. lataja bardzo wysoko, nie pamietam, ale
                > chyba powyzej 3000 m. a najlepsze, ze jak taki jerzyk wystartuje, to leci BEZ
                > PRZERWY 3 lata czasem. spi w locie, je w locie, etc.

                właśnie coś takiego mi się kroi...
    • hubkulik Re: poczucie bezpieczeństwa 16.01.05, 23:18
      Jak chcesz je zachowac to badz uwazna i staraj sie nie robic glupio.
      Wtedy mozna wszystko.

      Pozdrawiam Hubert

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka