Teraz więcej tu mężczyzn. Trochę jak przy Ołtarzu, prawda? I ciedyś kobiety gadały i gadały i te męskie potężne głosy, były drobnymi głosikami w powodzi kobiecych słów, słówek, żartów.
Gospodarzem jest mężczyzna, nic dziwnego, ze się zmieniło. Ale skoro tak...
"Męska rzecz" zatytułowała Kasia swoją notkę na blogu
blog.wiara.pl/Okno_na_cztery_strony/2013/06/08/meska-rzecz
Mój mąż sporo wyjeżdżał, potem całymi dniami poza domem, wiec co z tego, ze w jednym mieście... Nauczyłam się i zabijać owady i unieruchamiać szerszenie- od innej kobiety, zwykłym lakierem do włosów!- a nawet podpatrzyłam, jak się maluje mały przedpokój

))
Zastanawiam się... Czy żeby mi zapewnić poczucie bezpieczeństwa, trzeba się bardziej postarać?
A jak wy zapewniacie poczucie bezpieczeństwa?