Ja byłam rozpuszczoną, ukochaną jedynaczką mamusi i tatusia, jednakże mimo ścisłego nadzoru udało mi się zwiać rodzicom na wakacjach w lesie podczas zbierania jagód. Znaleźli mnie po kilkunastu minutach, ojciec przebiegł najszybszym sprintem w swoim życiu wszystkie okoliczne ścieżki wtem i nazad i
Jak dla mnie był rozpuszczonym do granic możliwości cwaniaczkiem, który wiedział, że mamusia go uratuje, obojętnie co by nie zrobił.
), spaceru, zakupów, rozmowy, jakiegoś zainteresowania. Raz w tygodniu , bo pewnie przyjeżdża w piętek późno, a w niedzielę już jedzie. To nie jest problem sfochowanego nastolatka i starającego się partnera, tylko partnera, który zachowuje się jak rozpuszczony bachor: cała mamusia musi być dla niego
Dowie się. Co z tym zrobić to inna kwestia, ale jeśli dostanie x uwag, że "dziecko uderzyło/popchnęło/kopnęło inne" to może wyciągnie wnioski. Z tym, że duża część mamuś wyciągnie wniosek, że ta wydra świetliczanka sobie nie radzi, a nie że jej jedynaczka/jedynak jest agresywnym, rozpuszczonym
zaangażowana społecznie, nigdy jej nie ma, a prowadzenie domu to ostatni z jej priorytetów życiowych, choć potrafi wszystko w tym zakresie zrobić. Nie będzie dbać o męża jak mamusia. I jest rozpuszczona jak dziadowski bicz. Faceta, który to wszystko dzielnie znosił, pogoniła...
Zdanie to ja sobie mogę mieć inne, ale nie mam ochoty mieć zapsutego wieczoru, a mamusia nie omieszkałaby mi wytknąć tego, że wyglądam jak idiotka, za kazdym razem, gdy jej wzrok padłby na mnie. Poza tym serio rozpuszczone włosy ostatni raz miałam na własnej pierwszej komunii i nie czułabym się z
więcej zrobiłaś błąd. co mąż chce ty chlipiesz, poświęcasz się - ale robisz. on zachowuje się jak rozpuszczony dzieciak z fochami - a ty się podporządkowujesz. Przestań być taka "ratowniczka" zacznij go traktować jak dorosłego człowieka. Dorosły człowiek bierze odpowiedzialność za swoje własne
Sęk w tym, że - właśnie obejrzałam wczorajszy odcinek - dzieciak został określony przez matkę jako 'mający charakterek' i 'rozpuszczony'. Czyli można domniemywać, że w ich małym duecie to młody stawia na swoim i w dodatku jest jedynym mężczyzną mamusi. Nie ma w tym nic złego, skoro obydwojgu jest w
. Widać było nawet na forum ze się mocno wkręciła w b > ycie mamusią. Pan się na taki układ zgodził, więc mu najpewniej odpowiadał. Powiem więcej, że najpewniej było mu bardzo wygodnie brać kasę za wynajem dużego mieszkania i płacić hrabinie nędzne 3 stówki za czynsz. Biorąc pod uwagę, że prawie
mamusią. Przed kobietą nie wyszedł na debila bo nie było powodu , ona się tak zachwala jak małe dziecko i tupnęła nóżka wiec nie wie nawet jaki był powód. Zreszta powód jak powód chyba ma prawo ,płci ma rodzonego brata to zaprosił. Pomysł nietrafiony ale można było załatwić to po dorosłemu. Chyba nie
No, moją mamusię bardzo męczy, że przychodzi na gotowe i ktoś inny ugotuje😉. Zdecydowaliśmy za nią, że ma odpoczywać po szpitalu, po operacji. Serio męczy ją. I owszem będzie miała podane smaczne i domowe potrawy też. Rzeczywiście za żadną cenę nie kupi się pewnych domowych smaków. My po prostu