nena20
18.12.24, 21:12
Dlaczego nauczyciele potrafią tylko skarżyć na dzieciaki. Mam dwoje dzieci , jedno w liceum a drugie w przedszkolu. W zasadzie jeszcze nigdy moje dziecko nie zostało pochwalone, zawsze jakieś uwagi. Kreci się, popycha Marysię, nie słucha poleceń....cała gama dziwnych pretensji, zupełnie czasem błahych typu "dziecko wchodziło na płot", "nie potrafi ustawić się przed klasa". Serio wymaga to mojej interwencji.