Dodaj do ulubionych

Dylematy teściowej in spe 2

05.11.24, 15:20
Na kanwie wątku o tym samym tytule.

forum.gazeta.pl/forum/w,567,178262833,178262833,Dylematy_tesciowej_in_spe.html
To ja zadam inne pytanie - widzicie wady swoich dzieci? Widzicie, że nad nimi samymi też mogą błyskać same syreny alarmowe? I co wtedy? Ostrzeżecie ich partnera/partnerkę w obawie, że sobie "złamią życie"?
Wyobrażacie sobie, że w jakimś domu matka waszej synowej/zięcia in spe właśnie ingeruje w związek, miesza się w niego, ostrzega swoje dziecko przed Waszym?
Jakie według Was powody mogą prowadzić do takich ingerencji?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 15:46
      Dziecko ideałów ma mieć wady? 😱 wink

      Wtrącanie się w związki dorosłych ludzi uważam za złe. Nie muszę sobie wyobrażać, pan Berdebul usłyszał że ma wiać, bo nie wstaje przed nim i nie podaje śniadania na ciepło i (o zgrozo!) nie podgotowuję obiadu. big_grin
    • mama-ola Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 15:48
      W życiu bym się wtrącała do związku swojego dziecka, to by było chore i toksyczne, co za pomysł w ogóle.
      • ikonieckropka Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 15:58
        Mnie, przyznam szczerze, w tamtym wątku zaskoczyło, że takie ingerencje zdawały w ogóle egzamin. Mam wrażenie, że gdybym coś swoim dzieciakom takiego powiedziała, to zrobiłyby dokładnie na opak.
        • skumbrie Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 16:04
          >Mam wrażenie, że gdybym coś swoim dzieciakom takiego powiedziała, to zrobiłyby dokładnie na opak.

          Mnie dziwi, że bombelki nie widzą tych czerwonych flag, tylko muszą dostać ostrzeżenie 🙄
          • ikonieckropka Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 16:15
            Naprawdę przy statystykach rozwodowych pokolenia rodziców młodych dorosłych Cię to dziwi? smile Przy tylu tu wątkach rozwodowych?
      • 3-mamuska Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 22:05
        mama-ola napisała:

        > W życiu bym się wtrącała do związku swojego dziecka, to by było chore i toksycz
        > ne, co za pomysł w ogóle.


        Czyli jakby synus walił pieściami w synowa to byś nie wyracała bo to toksyczne.
    • princy-mincy Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 16:34
      Dzieci ematek to same idealy, zadnych czerwonych flag a juz tym bardziej syren alarmowych wink
    • ga-ti Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 19:22
      Moje dziecko to bałaganiarz okrutny, jego sympatią o tym wie, nie ukrywam i w sekrecie za dziecko nie sprzątam. Jak kiedyś sympatią będzie się skarżyć, z czystym sumieniem powiem "widziały gały, co brały" tongue_out
      • tiffany_obolala Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 21:28
        O toto. Moje tak samo. Byłam w szoku, że ona w takich warunkach chłopaka przyjmuje.

        Poza tym moje dziecko ma trzy choroby przewlekle, z których dwie mogą się bardzo niefajnie zaostrzyć podczas ewentualnej ciąży, stanowiąc zagrożenie dla jej życia, a znów leki na nie są groźne dla płodu.

        Jest zaangażowana społecznie, nigdy jej nie ma, a prowadzenie domu to ostatni z jej priorytetów życiowych, choć potrafi wszystko w tym zakresie zrobić. Nie będzie dbać o męża jak mamusia.

        I jest rozpuszczona jak dziadowski bicz.

        Faceta, który to wszystko dzielnie znosił, pogoniła...
        • ikonieckropka Re: Dylematy teściowej in spe 2 06.11.24, 00:16
          Fajnie napisane. smile
          Nas rodziców uratuje dystans, ich partnerów/partnerki już może nawet to nie. smile
    • cegehana Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 21:54
      Gdybym została zapytana o opinię, to bym jej udzieliła. A to, że ktoś się miesza wyobrażam sobie nawet bardzo łatwo, bo wścibskich ludzi jest mnóstwo.
    • przepio Re: Dylematy teściowej in spe 2 05.11.24, 22:20
      Moja przyjaciółka próbowała przed ślubem przestrzec przyszłą żonę syna. Na zasadzie- on jest taki i żebyś wiedziala na co się decydujesz i potem nie miała pretensji do jego rodziców. Obróciło się to potem przeciwko niej, bo zostalo jej zarzucone, że nie wierzyła, iż związek przetrwa, co wcale nie było intencją przyjaciółki.
      Mając to na uwadze i widząc doskonale wady mojego syna nie będę nic nikomu mówić., tylko szczerze wierzyć, że naprawdę musi być baardzo kochany
      • ikonieckropka Re: Dylematy teściowej in spe 2 06.11.24, 00:18
        Super podejście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka