dlaczego wiekszosc kobiet chcialoby miec synka zamiast corki? ja chyba jestem inna bo syna wcale bym nie chciala i byloby mi przykro jakby sie chlopak urodzil
Ja chcialam i synka i coreczke i jak sie dowiedzialam ze jest synek to bylo mi troche coreczki zal, nie mozna miec obydwojga na raz (chyba ze blizniaczki), nastepnym razem chcialabym coreczke. Z synka teraz ciesze sie strasznie i nie chce juz zadnych niespodzianek. :o
Ona jest nauczycielką. Lista jej kontaktów jest w dzienniku szkolnym. -- "Mamą Kamyczka się jest, a nie bywa" (moja córka w reakcji na mój modelowy szczebiot macierzyński do syna, kiedy akurat się wyspałam)
Czyli ryzykuje sprawę o podawanie nieprawdy i mandat, żeby chronić rodzinę uczniów przed kwarantanną? No chyba nie. -- "Mamą Kamyczka się jest, a nie bywa" (moja córka w reakcji na mój modelowy szczebiot macierzyński do syna, kiedy akurat się wyspałam)
córkę wyraźniej faworyzuje tego pierwszego nie ukrywając nawet powodu. Również moja koleżanka która niedawno urodziła powiedziała mi przed kilkoma dniami że cieszy się że jest to syn bo za nic w świecie nie chciałaby córki. Oczywiście nie uogólniam bo sama spotkałam tez przypadki odwrotne, ale chyba coś
A ja myślę, że kluczowe jest tu słowo "niektóre". Niektóre wolą synków. Niektóre wolą córeczki. A większość, jak mi się zdaje, woli po prostu mieć dziecko niż go nie mieć. > Oczywiście nie uogólniam bo sama spotkałam tez przypadki odwrotne, ale chyba coś w tym jest. No właśnie - skoro
A moj od zawsze marzyl o corce (nawet w przeciwienstwie do mnie) i ma swojego slodkiego anioleczka-diabeleczka:)) Natomiast drugie mogloby juz welug niego byc chlopcem, bo twierdzi, ze z 3 babami w domu to chyba zwariuje:))
z najbliższych mi facetów 2 z 5 chciało syna, a reszta marzyła o dziewczynkach (w tym mój - niestety trochę był rozczarowany kiedy okazało się, że to będzie chłopak:) Niesłusznie ci sięzrobiło przykro. To naturalne. Podobnie jak często matki chcą mieć dziewczynki. To uwarunkowania zarówno
(sam nie raz "cierpiałem " w szkole gdy koleżanki z klasy wolały starszych). Twój syn jak miał 15 lat to na widok dziewczyny pytał się raczej kolegi "podrywamy czy bijemy" . A mając 20 lat mógł się umówić z wyrosnięta 15 latką ( i nawet o tym nie wiedział) myśląc ,ze ma 18-19 lat. Sam mam 2
niż jeździł na rowerze:) to, to większość potrafi:) a moje 3 letnie nawet nie kwapi się do tego, żeby kolory poodróżniać, ale na rowerze jeździ jak szatan:) Twój syn jest wyjątkowy - i to jest powód do dumy:) -- Kobiety są zdumiewające: albo nie myślą o niczym, albo myślą o czymś innym
a ja mam takiego męża jak twój syn. wiele cierpliwosci musiałam w sobie odnaleźć żeby go nie ztłuc na śmierć w momentach ekstremalnych :))))) a składach chemicznych fekaliów, azbestu, o technice nurkowania może mi pitolic godzinami, włącznie z tym jak to jest geniuszem, bo chyba odkrył sposób
Mnie jest niezręcznie to pisać, ale najgłupszą rzeczą w twojej sytuacji jest rozkminianie "co ludzie powiedzą" na temat twojej wizyty u psychiatry w sytuacji, kiedy nie panujesz nad sobą w dość mocno prawdopodobnym przypadku depresji poporodowej i wolisz ryzykować, że w którymś momencie staniesz
Nigdy nie miałam tak, ze wolałam mieć chłopca albo wolałam dziewczynkę. Teraz będę miała trzecie i tez w zasadzie jest mi obojętne, chociaż troche bardziej liczę na chłopca, bo chyba wtedy córka będzie mniej zazdrosna. Lubi być naj we wszystkim i nie chce jej robić konkurencji;)
3-mamuska napisała: > Jak moja corka trafi na takiego, to zajmie sie nim jej tatuś i jego koledzy;) > A ja osobiście odstrzelę mu klejnoty rodzinne. I myślisz, że córka będzie szczęśliwa w związku z facetem, który został do tego zmuszony? Czasem chyba lepiej się rozstać niż nic już
> chyba coś jest na rzeczy;) > rzadziej spotykam sytuacje w których mamy dwóch synów przekonują mamy córek, że > lepiej mieć synów. Częściej odwrotnie. Tu, na forum, również:) No wiesz, to mozna tez zinterpretować tak, że moze mamy synów nie mają do czego przekonywać ;-) Ja
mąż mojej koleżanki bardzo pragnął córeczki, a gdyby się urodziły dwie dziewczynki (bliźniaczki) to chyba by oszalał ze szczęścia. I nie, nie miał już syna ani żadnych innych dzieci. Po prostu chciał dziewczynkę. Takie pisanie, że faceci zawsze chcą mieć syna jest zwyczajnie głupie i
dlaczego wiekszosc kobiet chcialoby miec synka zamiast corki? ja chyba jestem inna bo syna wcale bym nie chciala i byloby mi przykro jakby sie chlopak urodzil
kalincia napisała: > dlaczego wiekszosc kobiet chcialoby miec synka zamiast corki? w życiu jeszcze nie słyszałam o czymś takim... chyba że w Chinach ;o) że ojcowie czasami wolą syna, zo fakt, chodzi im głównie o nazwisko... > ja chyba jestem inna bo syna wcale bym nie chciala i