Dodaj do ulubionych

Chyba jednak wolę online

28.08.20, 11:11
Bo właśnie usłyszałam szereg bluzgow od znajomej, którą koronawirus pani sprzetającej wysłał na kwarantannę. Znajoma wiedziała, ze pani dojeżdża komunikacją miejską, ze sprząta w kilku/kilkunastu miejscach i wydawałoby się, ze akceptuje ryzyko. Teraz wyklina na czym świat stoi, ze interes jej padnie i w ogóle dramat.

Rozumiem złość, można dyskutować o potrzebie kwarantanny (moim zdaniem słusznej), ale ja nie o tym.

Ja o tym, ze jak ja się rozchoruję, to na kwarantannę pójdą rodziny moich uczniów - tak się składa, ze większość to właściciele ogromnych firm, zatrudniający setki/tysiące pracowników. I teraz kurde, co? Jak będę nakłaniać do zajęć online, to pomyślą że mi się nie chce. A jak się rozchoruję, to przewiduję reakcję jednak bardzo nerwową. Wydaje mi się, ze właściciele takich firm to i dziesięć lat mogą siedzieć na Karaibach i nie zakonotują uszczerbku finansowego, ale podejrzewam, ze oni mają inne zdanie na ten temat.

Bez sensu. Takie przemyślenia z rana.
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:13
      to siedź w piwnicy.
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:16
        Nie mogę, bo muszę pracować.
        • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:17
          A do tego lubię pracować. Inni chodzą na wesela, a ja lubię do pracy. Co poradzisz.
        • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:16
          Nie musisz..nie ma przymusu pracy
          • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:23
            Hanusina, weź coś na uspokojenie nerwów
            • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:53
              Ja ci to pisałam najzupełniej spokojnie.
              • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 18:14
                Jeśli to nie nerwy, to wobec tego jakiś inny czynnik sprawia, ze nie czytasz ze zrozumieniem.

                Napisze ci jeszcze raz, może ci się rozjaśni. Jeśli ktoś pisze, ze uczy, to a) nie znaczy ze pracuje w szkole, zwłaszcza jeśli pisze, ze w niej nie pracuje b) nie musi mieć nic wspólnego z tobą, twoimi dziećmi i niepowodzeniem nauki online

                I to właśnie jest ten przypadek. Nie uczę w szkole, nie uczyłam twoich dzieci, prowadzę firmę i jest mi totalnie obojętne, kto będzie chciał online a kto nie. Grunt, żeby płacił. Z ich strony- grunt żebym miała efekty, to wszyscy będą zadowoleni.

                Teraz jest jaśniej?
                • kornelia_sowa Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 07:50
                  To wystosuj długi i trudny list, ze w zaistniałej sytuacji musisz prosić o podpisanie papierka że w razie kwarantanny spowodowanej spotkaniem z twoją profesjonalną osobą zakażoną potencjalnie cowidem, nie będą rościć wobec ciebie żadnych
                  pretensji
                  pozywać do sądu za straty
                  akceptują fakt, ze mogą zachorować i ponieść uszczerbek na zdrowiu

                  etc

                  Wtedy sami będa cie błagac przerazeni o online

                  Nie ma za co
                  • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 08:52
                    Ale nie zobowiążą się do podtrzymywania współpracy nieprawdaż? Nauczycielowi na godziny zawsze można powiedzieć "Dziękujemy, od przyszłego tygodnia Jaś we wtorki będzie miał chiński/taniec/inne, damy znać gdyby coś się zmieniło".
                    • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 09:45
                      Niestety, Triss ma rację.
                      • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 10:20
                        Wiesz dlaczego lekarze w niepublicznych przychodniach przestali strzelać fochy i przyjmują normalnie? Bo szybko poczuli siłę pieniędzy klientów, którzy wyśmiali pomysł płacenia za teleporady.
                        To samo dotyczy edukacji dzieci i młodzieży.
                        • thank_you Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 10:54
                          Jakoś szkoły prywatne nie obniżyły czesnego. 😁
                        • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 11:12
                          Triss, Nikt nie wyśmiał lekcji online- miałam je jeszcze przez całe wakacje i od września cześć osób nadal chce utrzymać taką formę. Za normalną cenę. A ci, którzy wracają do normalnych lekcji to tez bez większego przekonania- w każdym razie bez twojej pewności, ze wirus jest jak grypa. Pamiętaj, ze jeśli rozmawiamy o moich lekcjach, to nie rozmawiamy o edukacji w ogóle, bo to dwie rożne rzeczy.

                          No ale ostatecznie i tak pewnie wyjdzie na twoje. Bo nie forma lekcji mi zaprząta głowę, tylko ewentualny dylemat - zgłaszać czy nie. I jak tak realnie myślę, to niestety chyba, niezależnie od własnych poglądów, raczej wyjdzie na twoje. Z powodów wiadomych.
    • ga-ti Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:16
      Myślę, że jak Ty się rozchorujesz to na kwarantannę pójdą tylko Twoi uczniowie (jeśli w ogóle pójdą, bo wydaje mi się, że nikt nie będzie skory do wysyłania). W czasie kwarantanny będą mieli pobrane wymazy, w ciągu 2 dni dostaną wynik (albo posiedzą 2 tygodnie, bo sanepid się nie wyrobi z nawałem wymazywania), z negatywnym wrócą do szkoły, ci z pozytywnym będą siedzieć w domu i wtedy uziemią swoich najbliższych.
      Jak wspomnisz publicznie o nauczaniu online to Cię ludzie zlinczują wink
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:17
        A jak ktoś jest na kwarantannie, to może sobie zrobić test prywatnie i kwarantannę skrócić do minimum?
        • snajper55 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:35
          antonina.n napisała:

          > A jak ktoś jest na kwarantannie, to może sobie zrobić test prywatnie i kwaranta
          > nnę skrócić do minimum?

          Teraz kwarantanna nie kończy się testem, tylko trwa określoną liczbę dni. Oczywiście jeśli nie pojawią się objawy.

          S.
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:23
        A i bez obaw o to online, ja nie pracuję w szkole, wiec zdalnie czy nie- dziubdziusie masowo na tym nie ucierpiąwink
        • taki-sobie-nick Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 23:44
          antonina.n napisała:

          > A i bez obaw o to online, ja nie pracuję w szkole, wiec zdalnie czy nie- dziubd
          > ziusie masowo na tym nie ucierpiąwink

          To powinnaś mieć w sygnaturce. Ematka na hasło "nauka" reaguje nerwowym podskokiem "Mój dziubdziuś!"
          • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 00:07
            🙂
    • joanna_poz Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:18
      własciciele ogromnych (albo i tych mniejszych firm) zazwyczaj nie musza stawiac sie do pracy o godz. 8 rano 5 dni w tygodniu w siedzibie biura.
      moga spokojnie pracowac z domu, majac do dyspozycji telefon czy komputer...
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:21
        Ej, ja to wiemwink. Podejrzewam, ze mogliby w ogóle tylko zerkać raz w roku na stan konta. Pytanie, czy oni tez o tym wiedzą...wink
        • m_incubo Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:41
          Nie, jasne, że nie wiedzą, koniecznie ty ich oświeć ze swojej piwnicy, jak mogą lepiej prowadzić dużą firmę, widać że masz o tym pojęcie.
          • gama2003 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:52
            Znam, ale to brzmi ematkowo 😉, prezesa ogromniastej firmy. I facet jeśli ma urlop to maksymalnie tydzień. Z telefonem przy tyłku.
            Firma kwitnie, pracowników ponad tysiąc, derektorów też sporo. I co z tego jak sa rzeczy non stop na cito tylko w kompetencjach prezesa.
            On line to on może papierową robotę ronić a to tylko część jego odpowiedzialności.
            Zresztą, szefowie, szefami. Każdy pracownik zarażony przez własne dziecko robi w firmie kwarantannę. I kuku kolejnym osobom.

            Całym sercem jestem za dzieciakami w szkole. Ale burdel i dramaty to pewnik. I umywanie rąk przez instytucje. Umiesz liczyć, licz na siebie startuje. Dyrektorom szkół wspolczuję. Nic nie mogą a odpowiedzialność za wszystko ponoszą.
            • bialeem Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:18
              Yyyy jak online tylko papierową robotę? Online można załatwić praktycznie wszystko poza osobistym pomacaniem swoich produktów. Można się umówić z klientem, można coś sprzedać, można coś kupić, można negocjowac warunki, zrobić szkolenie, przeprowadzić rekrutacje, zwolnić kogoś. Całą robotę białego kołnierzyka można odwalić online.
              • gama2003 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 14:58
                To nie wiem. Może to wariat jest.
                W firmie jest codziennie. Kontakt przynajmniej z kadrą dyrektorską ma. Wszędzie go pełno. Wie wszystko na bieżąco. No wariat.
                Ale hula mu firma doskonale.
                Choć możliwe, że on akurat przesadza.
                • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 15:12
                  Z tego co ja wiem, to w firmie to mogą nie bywać codziennie, ale mają spotkania, wyjazdy, i rożne inne obowiązki, o których ja nie mam pojęcia.

                  Ale zresztą, to nie ma znaczenia. Bo tu nie o konieczność chodzenia do firmy mi chodziło, ale o zwykły ludzki w.kurw, ze chcą, a nie mogą. Albo mają w najbliższych dniach sytuację do załatwienia „na żywo” wartą miliony, czy tysiące (czyli tyle, ile nie zarobię przez całe życie;-D)

                  I oczywiście jest, ze problem jest czysto teoretyczny, bo ani by to nie była moja wina, ani ich firmy przeze mnie nie padną. Tylko jakoś mi przyszło do głowy, że jako osoba mało asertywna będę miała problem tylko w jednej sytuacji:

                  Jestem chora, właściciel wielkiej firmy mówi mi „pani Antonino, Sanepid ma o nas nie wiedzieć”. A ja czuję, ze Sanepid wiedzieć powinien, a jednocześnie w zderzeniu z „prezesem” tym czy innym mogę mieć niemały problem z odmową.

                  Triss, ja wiem co ty powieszwink
                  • umi Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:08
                    Bo tu nie o konieczność chodzenia do firmy mi chodziło, ale o zwykły ludzki w.kurw, ze chcą, a nie mogą - No to sobie zweryfkuja wiarygodnosc takiego uslugodawcy, ktory olewa srodki bezpieczenstwa. I pojda do takiego, ktory nie olewa i dlatego dziala dalej. Kiedy ktos pcha reke w ogien mozna go ostrzec, ale jak sie ostrzega od miesiecy, a on nadal ja pcha, to widocznie tak lubi i nie nalezy mu przeszkadzac.
            • thank_you Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:57
              Moj przyjaciel zatrudniający ok. 700 osób, w sezonie dochodzi jeszcze 300, nie pojawił sie w biurze od marca. tongue_out

              Takich przypadkow znam xx wink))
          • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:31
            Daj spokoj, przecież to był żart.
        • ge-ox Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:53
          sądzisz, że prezes dużej firmy, zatrudniający jak piszesz setki, alb o tysiące ludzi codziennie zasuwa do firmy i siedzi tam razem z tymi setkami i tysiącami po parę godzin? nie pracuje zdalnie z domu, czy tam nawet Kajmanów, tylko tak dogląda dzień w dzień biznesu?
      • gama2003 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:26
        Wszyscy znani mi właściciele dobrze prosperujących firm -Fakt - nie ogromnych - zasuwają jak mrówki od wczesnego rana.
        Są też tacy, którym kwarantanna zamiesza nieodwracalnie. I może zrobić domino kłopotów.
        Niestety, powrót dzieci do szkół ma też takie oblicze. I trudno z tego żartować.

        Oczywiście mam na myśli ludzi normalnie pracujących na swoim, nie prezesów ,, zasiadających,,, których nawet roczna nieobecność firmie uszczerbku nie zrobi.
        A jakoś nigdzie nie slychać dokładnych informacji co zadzieje się, gdy w szkole stwierdzi się zarażenie. Kto i na ile znika ze szkoły, co z rodzinami itd.
        Obawiam się wolnej amerykanki i zamykania kontaktów kontaktów na wszelki wypadek.

        • joanna_poz Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:32
          ale żeby zasuwac jak mrowka od wczesnego rana wcale nie musza jechac obowiazkowo do firmy.
          tak, jasne, sa takie branże i takie biznesy, gdzie musza - wlasciciel sklepu czy salonu fryzjerskiego nie popracuje zdalnie.
          ale w wielu branżach wlasciciel moze zasuwac jak mrowka od rana z domu, z kwarantanny, jesli jego narzdziem pracy jest telefon i komputer.
          • gama2003 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:38
            No to mam pecha znać takich, z kilkunastu, że pańskie oko konia tuczy i muszą być w firmie. Pracowników od kilku do kilkudziesięciu, ale brak szefa przez dwa tygodnie ( przy dobrych wiatrach ) robi poważne kłopoty.
            I myslę, że takich firm jest w Polsce najwięcej. Gdzie pracują ludzie bez struktur - kierownik, brygadzista itd a wszystkie sznurki w rękach szefostwa. Takie realia. Owszem dzień, dwa, trzy da się pracować zdalnie.
            Ale chyba nikt nie ma złudzeń jaki bajzel będzie z kwarantannami. Rodziny górników II.
            Albo jeszcze weselej bo gromadniej i w całym kraju.
            • joanna_poz Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:52
              ja akurat pracuję w niewielkiej firmie, z dosc płaską struktura - jest wlasciciel i reszta pracowników.

              akurat moja szefowa wyladowała na 2 tygodniowej kwarantannie, jak jeszcze była obowiazkowa po powrocie z zagranicy. tak jej sie spodobała praca z domu, że nie pojawiła się w biurze jakies 3 miesiącesmile
              ale tak, pracowała codziennie, wiszac na telefonie i kompie.
        • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:32
          Oczywiście, ze ci ludZie dużo pracują, pisałam pół- żartem. Problem w tym, ze ja nie pracuję z ich dziećmi w szkole, tylko w mojej sali lub w ich domu, 1:1. Wiec moja choroba, to ich kwarantanna na stówę.

          A jak to jest z testami, zrobionymi prywatnie? Tez się na wyniki długo czeka? I czy ich wyniki negatywne zwalniają z kwarantanny natychmiast?
          • joanna_poz Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:35
            za chwile nie trzeba bedzie testow do zwolnienia z kwarantanny (jak wprowadza te nowe, o 10 dniowej).
            poki co prywatne nie zwalniają.
          • umi Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:03
            No to ich zarazisz. Jakby chcieli, zebys nie zarazila, to by Cie spytali, czy mozliwa jest nauka zdalna. Skoro nie zpaytali, to im rybka czy sie zaraza i tego bym sie trzymala. O wirusie sie trabi od wieli miesiecy, o ryzyku zarazenia rodzin przez uczniow tez. Wiec oni je raczej na pewno znaja. Jesli mimo to wybieraja taka forme mimo, ze moga sie zabezpieczyc, to im to po prostu zwisa i tyle.
      • m_incubo Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:39
        Niewielu znam właścicieli dużych, świetnie prosperujących firm, zatrudniających wielu pracowników, którzy doglądają firmy raz w tygodniu telefonicznie z Seszeli. Właściwie nie znam żadnego.
        Znam tylko takich, którzy są w pracy codziennie, nawet jeśli nie odsiadują w tym czasie w firmie i pracownikom wydaje się, że są 300 dni w roku na wakacjach.
        • gama2003 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 15:05
          Ja znam sporo takich co jak trzeba to przywdziewają robocze ciuchy i zasuwają równo, bardzo brudząc sobie rączki. Zwłaszcza teraz, kiedy czasy niepewne.
          Przy czym mówię o firmach maks kilkudziesięcioosobowych.
          Chociaż w sumie znam też firmę, gdzie zarządu więcej niż pracowników, wszyscy bogato tytułami obdzieleni 😉 a foremka mikra mikra. W rodzaju małej hurtowni zniczy.
          I prezes tam błyszczy kołnierzykiem, ach błyszczy.....na tle z dwóch pracowników.
    • anika772 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:18
      Kwiat lotosu na spokojnym jeziorze🧘‍♀️
      • smillla Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:05
        Dyrektorka z dzisiejszej konferencji? Ta od "nie wszyscy przejdą na drugą stronę lustra.."?
        • anika772 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 22:57
          Ja? Wolałabym sprzątać niż być dyrektorką szkołybig_grin
    • daniela34 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:23
      O właścicieli dużych firm siè absolutnie nie martw. Im wlos z głowy nie spadnie. Dramat to może byc dla właścicieli niewielkich firemek, opartych w dużej mierze na pracy właściciela
    • bo_ob Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:23
      mój wniosek jest taki - nie przejmuj się rodzinami uczniów a tym bardziej losami ich firm, tak jest zdrowiej dla ciebie
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:27
        Taki mam plan i wcale mi nie chodzi o ich firmy, bo tak jak Daniela pisała, takie firmy nie padają w tydzień ani nawet w rok.

        Raczej chodzi mi o reakcje. Jesteśmy niby w dobrych relacjach i się lubimy, ale jednak myśl, że ktoś się tak na mnie w.urwi jak moja znajoma na panią sprzątającą (choć to wbrew logice), to mi się słabo robiwink
        • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:32
          Po pierwsze, w razie infekcji nikt nie każe Ci lecieć diagnozować się na covid. Po drugie, wskazanie jako kontaktu sprzątaczki, która przyszła do domu byłoby czystą małpią złośliwością.
          • daniela34 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:41
            triss_merigold6 napisała:


            > Po drugie, wskazanie jako kontaktu sprzątaczki, która przyszła do domu byłoby
            > czystą małpią złośliwością.

            to chyba odwrotnie bylo- sprzątaczka wskazała znajomą autorki i znajoma trafiła na kwarantannę
            • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:43
              To znaczy, że głupia baba koncertowo, straci klientów.
        • bo_ob Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:33
          na reakcje radzę z kolej mieć - jak piszą niektóre forumki - wywalone
        • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:08
          Ja bym sie bała reakcji jak szkoła nie ruszy a ty zamiast robic lekcje zdalne bedziesz wysyłać "proszę przerobić"....
          • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:29
            Jeśli to do mnie, bo słabo widzę drzewka. Ja nie pracuję w szkole.
            • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:18
              "Ja o tym, ze jak ja się rozchoruję, to na kwarantannę pójdą rodziny moich uczniów -"...przemyśl trolowanie
              • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:18
                Poćwicz czytanie
              • little_fish Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 11:04
                Hanusina, serio? Nienawiść do nauczycieli tak ci zaburza umiejętność czytania czy masz problemy z pamięcią i kojarzeniem nicków?
    • thank_you Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:27
      Ale wiesz, ze właściciele tych firm zarządzali nimi zdalnie? 😁
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:35
        Wiem, że jak jadą na miesieczne wakacje, to Pewnie nie zarządzają nimi wcale, tylko mają swoich prezesów i dyrektorów.

        Tylko, ze robią to z własnej woli i w wybranym przez siebie momenciewink, a nie przez panią od prywatnych lekcji.
        • thank_you Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:36
          No ale od marca większość z nich pracuje zdalnie, prawda? wink Teraz to juz nawet ze swojej woli...
    • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:30
      Jak się rozchorujesz to siedź cicho i nie paplaj z kim miałaś kontakt.
      • asia_i_p Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:38
        Ona jest nauczycielką. Lista jej kontaktów jest w dzienniku szkolnym.
        • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:42
          Przy lekcjach 1:1? Zeznaje, że uczeń nie przyszedł, wyszedł, rodzice go zwolnili w ostatniej chwili, nie wie, nie zna, był w zeszłym roku etc.
          • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:47
            Nie, Triss ma rację. Moi kursanci, albo dorośli z warsztatów to jest informacja jawna - bo prowadzę kursy w instytucjach itd (zresztą, nie wiadomo czy w tym roku będą).

            Ale uczniów prywatnych mam 1:1. U mnie w sali lub w domu.
          • asia_i_p Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:47
            Czyli ryzykuje sprawę o podawanie nieprawdy i mandat, żeby chronić rodzinę uczniów przed kwarantanną? No chyba nie.
            • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:50
              Nikt nie tknie kijem sprawdzania czy uczeń X zapisany w zeszłym roku, pojawił się we wrześniu na lekcji.
              • asia_i_p Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:52
                Chyba, że uczeń zachoruje i poda nauczycielkę jako kontakt.

                W życiu nie powierzyłabym swojego bezpieczeństwa obcej osobie, kłamiąc dla jej wygody.
      • aguar Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:39
        Powoli zaczynam też się skłaniać ku temu, że najlepsze są takie rozwiązania. I generalnie dążenie do tego, aby zlikwidowano kwarantanny dla bezobjawowych.
    • daniela34 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:35
      W ogóle nie należy się przyjmować. Włączcie sobie konferencje ministra edukacji- aktualnie przemawia Pani Różowa (chyba dyrektorka szkoły)- na oko co najmniej 50+ i tryska takim optymizmem jak jednorożec rzygający tęczą. Ona po prostu "nie zaklada, że koronawirus będzie" 😃😃😃
      • daniela34 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:44
        Aaa i ja rozumiem, że szkoly powinny ruszyć i ze minister musi uspokajać ale mogliby wybrać jakies mniej infantylne i lepiej merytorycznie przygotowane osoby do tych wiernopoddańczych konferencji.
        • gama2003 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:58
          Merytorycznie przygotowane osoby powiedziałyby, że przykładowo w liceach są ławki 3 - 4 osobowe. Korytarze wąskie a architektura taka, że ruch dwukierunkowy wszędzie. Toalety przewidziane na brak podwójnych roczników itd. Mydło w toaletach to fatamorgana, papieru toaletowego śladu nie ma.

          Dystans na szerokość ramienia. To zapewnia szkoła. I optymizm to sieje taki jak kopalnie i wesela.
          Tylko tego w telewizji państwowej nikt nie powie.
          • daniela34 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:01
            To nawet nie jest państwowa telewizja, tylko tvn24, ale relacjonują konferencję MEN. Ze złotych myśli "pani Różowej"- "czlowiek dostaje to, co zaklada i o czym myśli"
    • asia_i_p Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:37
      Ja jednak zakładam, że informacja "kto wysłał na kwarantannę" nie będzie informacją publiczną. Ja jeszcze zniosę ewentualne dramy, ale chyba bardzo niewskazane jest, żeby uczeń A wiedział, że jest na kwaranatannie ze względu na ucznia B.
      • triss_merigold6 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:40
        W przypadku pani uczącej 1:1, która zechce być zbyt szczera, odpowiedź na pytanie "kto wskazał" będzie jasna. Postarałabym się, żeby spadła jej liczba uczniów.
        • asia_i_p Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:51
          Oczekujesz, że ludzie będą się narażać na konsekwencje podawania fałszywych informacji (grozi za to, zdaje się, kara pozbawienia wolności do roku, a w przypadku nauczyciela utrata niekaralności, czyli prawa do wykonywania zawodu)? A jak nie, to im popsujesz biznes?
      • umi Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:00
        Dlaczego ma nie wiedziec? Uczen B mogl przy okazji zarazic cala mase innych uczniow. Nikt go raczej nie zlinczuje, a jednak lepiej wiedziec kto na siebie nie uwaza i zaraza.
        • asia_i_p Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 18:45
          No właśnie przez to "raczej". I dlatego, że nie "miał pecha i się zaraził", tylko "na siebie nie uważa i zaraża".
    • magata.d Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:40
      Nie skupiaj się tak bardzo na sobie. Oczywiście, ze twoje myślenie jest bez sensu.
      • magata.d Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:45
        Jak nie pracujesz w szkole a twoi uczniowie są nimi z wyboru to zrób jak uważasz. Podobnie ze zdalnym robią prywatne firmy. Jak się komuś twoje nauczanie on-line nie spodoba to może zrezygnować.

        U mojego dziecka w szkole przez cały okres nauczania zdalnego pani od angielskiego nie odezwała się do dzieci ani razu przez teams, tylko wysyłała zadania. Na moje pytanie dlaczego, usłyszałam odpowiedź, ze ona ma tyle klas i uczniów. No najwyraźniej jej się nie chciało , bo normalnie musiałaby przyjść do danej klasy zgodnie z planem.
    • nenia1 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 11:55
      Nie przejmujesz się nadmiernie i na zapas? Tylko idiota mógłby mieć pretensje do ciebie. To, że twoja znajoma odczuwa złość to naturalne, trudno żeby ktoś się cieszył z powodu kwarantanny. Dopóki jednak dzwoni do koleżanki by się, że tak powiem, wyzłościć, wygadać, wyżalić, a nie bluzga na panią sprzątającą, której sama otwierała drzwi, czyli liczyła się z ewentualnościami, to złość jest jej sprawą, ma prawo do tej złości, to jest naturalna złość na sytuację w której się znalazła. Nie ma co tego brać do siebie.
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:24
        Wiem, wiem, Nenia. To nawet nie, ze się jakoś bardzo przejęłam, i zresztą nijak to nie wpłynie na moja pracę- kto chce, będzie miał online, a kto chce - stacjonarnie. Zresztą, nie mam przeciez wplywu na sytuację. Moje przemyślenia są czysto teoretyczne, bo ja nie mam żadnych wątpliwości, ze lekcje stacjonarne powinny normalnie ruszyć.

        Niemniej reakcja znajomej mnie uświadomiła, że w razie czego może być dość nieprzyjemnie.

    • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:03
      Właściclele takich ogromnych firm pojawiałaja sie w pracy raz na 2 tygodnie. Podpisują papieru i sobie jadą. Wiem bo obsługuje takie firmy. Milei kwarantane i działało. Gorzej ma pan Henryk - hydraulik na samozatrudnieniu czy pani Jola- fryzjerka...oni jednak chcą aby ich dzieci chodziły do szkoły....czekamy co jeszcze wymyśli nauczycielka aby nie musiec z domu wychodzić...
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:26
        Hanusina, nie przekłamuj rzeczywistości. Chyba zauważyłaś, ze cały czas postuję konieczność powrotu do szkół i do normalnych zajęć.
        • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:34
          Aaaa, na cześć zajęć ja i tak nie wychodzę z domu- bo są one u mnie.
        • pade Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:35
          Hanusina chce po prostu by jej dzieci wybyły wreszcie z domu. Jej kwarantanna w żaden sposób nie zagraża, bo od lat pracuje zdalnie. Nie oczekuj od niej, że spojrzy dalej niż czubek własnego nosa.
          • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:22
            Tak jestem wyrodną matką ,która chce aby szkoła ruszyła bo mam dośc swoich dzieci...wiadomo ze kazda kochająca matka woli zdalne nauczyanie, dzieci sie moga wyspać, nie muszą sie uczyć...takie cudowne dzieiństwo.
            P.S. Zlecenia robie z biura w domu...ale wiekszośc klientów muszę tez widzieć na oczy. Wiec jak najabrdziej wyjezdzam do klientów lub oni przyjezdzają do mnie. Nie pracuje zamknieta w piwnicy smile
          • araceli Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:59
            pade napisała:
            > Hanusina chce po prostu by jej dzieci wybyły wreszcie z domu. Jej kwarantanna w
            > żaden sposób nie zagraża, bo od lat pracuje zdalnie. Nie oczekuj od niej, że s
            > pojrzy dalej niż czubek własnego nosa.


            A leki w aptece kupuje w środku nocy, żeby uniknąć kontaktu z osobami chorymi i się nie zarazić big_grin
      • nenia1 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 20:20
        hanusinamama napisała:

        > Właściclele takich ogromnych firm pojawiałaja sie w pracy raz na 2 tygodnie. Po
        > dpisują papieru i sobie jadą. Wiem bo obsługuje takie firmy.

        big_grin
      • snajper55 Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 00:26
        hanusinamama napisała:

        > Właściclele takich ogromnych firm pojawiałaja sie w pracy raz na 2 tygodnie. Po
        > dpisują papieru i sobie jadą. Wiem bo obsługuje takie firmy.

        Punkt widzenia sprzątaczki.

        - Pani wie, one w tych biurach nic nie robiom, tylko papiury przekładają z biurka na biurko. Tylko ja tam tyram a reszta sie obija i darmo kase bierze.

        S.
        • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 08:43
          Ale czy ktoś pisał ze darmo. jak sie założyło i rozkręciło firmę to sie ma z tego profity. Mowie o naprawde duzych firmach.
          • little_fish Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 11:09
            Naprawdę dużych czyli jakich?
    • just_shelly Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:10
      😂
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 12:16
      Teraz to już nie jest aż taki problem. Bo za równo kwarantanna, jak i izolacja w przypadku potwierdzonego wirusa trwa 10 dni.
    • umi Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 16:55
      Czym sie w ogole przejmujesz? Chcesz pracowac stacjonarnie, ryzyko jest dla Ciebie akceptowalne - to pracuj. Rodzice uczniow sa dorosli. Jakby chcieli, to by wzieli ed albo mediowali u dyrektora o zdalne. Skoro im pasuje stacjonarne, to im pasuje. Nie Twoja broszka, w tym przypadku nie ma ofiar, sa ochotnicy.
      • umi Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:05
        * doczytalam, ze uczysz 1:1. Wiec jakby chcieli, to by spytali, czy mozesz zdalnie. Widocznie nie chca. Jesli jakis jest malo bystry, mozna uswiadomic, ze jest taka mozliwosc. Ale prezesi firm raczej ja znaja.
        • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:39
          Umi, we wszystkim masz rację. Ja zresztą nawet nikogo nie zamierzam uświadamiać, bo jeszcze przekalkulują, że stacjonarnie to faktycznie ryzyko, a online nie chcąwink. A mnie obojętne- każdy ma, jako chce.

          Pytanie, co byś zrobiła w sytuacji: mam koronę, a rodzic ucznia nalega, by nie wspominać o nich w sanepidzie. I co? Nie zgłosić - źle, zgłosić - bardzo źlewink

          Cudowny wybór.
          • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:48
            Problemem jest starcie natury: uważam, ze powinnam zgłosić kontra nie stać mnie, żeby zgłosićwink
    • ira_08 Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:49
      >Ja o tym, ze jak ja się rozchoruję, to na kwarantannę pójdą rodziny moich uczniów - tak się składa, ze większość to właściciele ogromnych firm, zatrudniający setki/tysiące pracowników.

      Eee... Myślisz, że właściciel firmy zatrudniającej setki i tysiące pracowników ma z nimi kontakt czy co? Jak ktoś ma ogromną firmę to od zarządzania ludźmi ma innych ludzi. Większy problem byłby z dziećmi lekarzy, pielęgniarek czy osób na śmieciówkach.
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 17:59
        No dobra. Inaczej. Źle przedstawiłam mój teoretyczny problem. Nie ma znaczenia fakt, czy ktoś prowadzi dużą czy małą firmę. Ma znaczenie, że płaci mi bardzo dużo. Jeśli zgłoszę go do sanepidu wbrew jego woli, zapewne stracę ucznia i pieniądze. Pisząc pieniądze - nie mam na myśli kilku stówek. Co byś zrobiła? Moi uczniowie się w większości znają - więc zgłaszam wszystkich albo nikogo.
        • cauliflowerpl Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 23:15
          Ja bym ich wszystkich pojedynczo poinformowała i niech mówią, czy mam ich zgłaszać czy sami się odizolują albo zgłoszą na testy.
          Każdy wie jakie są wymogi w przypadku wyniku pozytywnego, każdy zdaje sobie sprawę, że może go kwarantanna spotkać. Jedyna opcja żeby jej uniknąć to zaniechanie bliskich kontaktów z innymi.
          • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 23:20
            Liczę oczywiście na to, ze problem jest czysto teoretyczny i że w ogóle nie będę musiała ostatecznie rozstrzygnąć tego dylematu.

            Ale niestety, w razie czego skończy się to pewnie dokładnie tak, jak piszesz.
            • cauliflowerpl Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 23:24
              A nie masz opcji takiego zorganizowania zajęć, żeby oni nie podeszli pod "bliski kontakt"?
              Duża sala, Ty daleko od nich, albo nie wiem, klatka z pleksy (żart, sorry, ale można by coś wymyślić). Nie wiem, jaka jest definicja bliskiego, w Hiszpanii ma być dłużej niż 15 minut na odległość mniejszą niż 2 metry.
              • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 00:44
                W zasadzie może powinnam podejść do tego od takiej strony, jak piszesz. Tzn. z rodzicami uczniów ustalić nowe zasady lekcji, czyli faktycznie jakąś większą odległość przynajmniej przez część lekcji (może zajęcia są specyficzne- to czasem 2-3 godziny zegarowe) i tym się „bronić” przed sanepidemwink. Jest co prawda sporo ułomności w takim nauczaniu (bo jednak sporo się dzieje przez dotyk, ustawienie ręki etc).
                No ale coś za coś.
                • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 00:45
                  *moje zajęcia zamiast może zajęcia
    • welcome_back Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 20:11
      Ogarną firmy zdalnie i na telefon.
      • antonina.n Re: Chyba jednak wolę online 28.08.20, 20:21
        I podziękują za współpracę pani od lekcji prywatnych za to, ze ich u.dupiła w domu....
        • hanusinamama Re: Chyba jednak wolę online 29.08.20, 08:44
          NO chyba sie liczą z ryzykiem ciebie zatrudniając...serio sądzisz ze nie potrafią przewidywać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka