W listopadzie 1987 roku dostałam od nauczycielki matematyki w pewnej szkole
podstawowej lanie za to, że zostałam przyłapana na wagarowaniu. Nauczycielka
powiedziała ,,lanie albo rodzice" wybrałam to pierwsze. Dostałam 25 klapsów
na gołą pupe przełożona przez kolano nauczycielki pani Barbary " Czy ktoś ma
podobne doświadczenia ze szkoły ?
P.S. Troche to bolało, ale byłam dzielna i nie wrzeszczałam w ogóle.