Cytuje za www.nitras.pl
Jest takie państwo-miasto, które nazywa się Andora. Leży w Pirenejach na
pograniczu Francji i Hiszpanii. Historycznie jej mieszkańcy zawsze żyli z
przemytu. W dobie wspólnego rynku Andora stała się hurtownią, w której
zarówno Francuzi jak i Hiszpanie kupują nieco tańsze rzeczy. Mało wyszukane
ubrania, alkohol, papierosy. Cała Andora, poza pięknymi górskimi
krajobrazami, to niezmierzona liczba wielkich blaszanych sklepów, bez żadnej
architektury, bez ja...