od kilku dni biorę velaxin. na początku było ok, ale wczoraj i dziś
jest strasznie. jestem otępiała, nie moge sie podnieść,śpię na
stojąco, nie myslę, co chwila dreszcze, pocenie. Na dodatek mam
wrażenie, że ten lek dostałam na wyrost, moja depresja w skali becka
to 13 punktów, to chyba nie jest bardzo dużo, oczekiwałam czegoś
łagodniejszego, a tu takie coś. co robić?