Jakiś czas temu zdarzało mi się zrywać na krótko po zaśnięciu z uczuciem braku
powietrza, ale wyglądało to tak jakby zapchał mi się nos i organizm nie
przeszedł na oddychanie ustami. Po kilku oddechach przechodziło. Dzisiejszej
nocy było o wiele gorzej, bo oddychałam ale tak szybko jakby śnił mi się jakiś
horror (a nie przypominam sobie), miałam bolącą i zdrętwiałą rękę, czułam
jakiś taki wewnętrzny ból, odrealnienie, ten szybki oddech. Z 5 minut
dochodziłam do siebie, po czym dostałam ...