-
Ciekawe w jakim ogródeczku leczą się rodziny ofiar zabitych przez polskich
żołnierzy? Ale ci są chyba przyzwyczajeni.
-
No sukces - same atrapy granatów i puste zapalniki. Znaleźli trochę trawki -
zasadziła je pewnie mafia narkotykowa z Białorusi - sukces. W punkcie skupu
złomu pocisku nie przyjęli, to go bezdomni (przestępcy) wzięli ze sobą. W
koncu to też kawał żelaza. Na 10 lat do więzienia pewnie pójdą za posiadanie
2 gram trotylu i 5 gram konopi. - Sukces
-
przeciwpancerną i miotaczem - model "parda uliczna". Takiej co dodaje
animuszu i wywołuje charakterystyczny błysk w oku. Nie wybieram się na żadne
pardy i parady wprawdzie i w ogóle nastawienie mam raczej pacyfistyczne, ale
nie mogę przekonać mojego psa, żeby nie szczerzył zębów do cudzych kotów i
nie ganiał za nimi. Może taka parasolka doda mi troszku autorytetu w jego
oczach, bo rozumna z niego bestia jest ale charakterna i z pewnych rozrywek
nie chce zrezygnować ;-).
-
Nie sądzicie, że w naszym Arsenale brakuje czołgu? Mamy jedną z najlepszych kolekcji hełmów na świecie a głupiego czołgu nie mamy.