Panie Marcinkowski,kiedy pan.Pana podlegli pracownicy i policja zajmą się
psami w parkach.W każdym radomskim parku i na ulicach biegają psy ras
groźnych i agresywnych dla ludzi.Dziś w jednym z parków spacerowałem.W pewnym
momencie podbiegł do mnie owczarek niemiecki.Nie miał kagańca oczywiście
zamarłem w bezruchu.Opiekunka tegoż czworonoga darła się na psa,a on nie
reagował.Biegła w moją stronę i krzyczała do mnie:niech pan nie rusza się,bo
moźe pana ugryźć.Jestem po dwóch zawałac...