jakoś mamy parkowanie za darmo a bez problemu znalazłem miejsce do parkowania
np. na placu nankiera o 10:00 czy na ulicy Ładnej ok. 12:00 a innym razem
około 15:00. i tak sobie myślę, że o ile na starówce jest to zrozumiałe, to
już np. na pl. Maxa borna nie widzę, aby kierowcy tłumnie rzucili się tam
parkować, bo jest za darmo ( inna sprawa, że ja studiuję przy pl. M. borna a
parkingowych widziałem tam może 4 razy...) Więc tak sobie myślę jaki ma sens
pobieranie opłat za plac Maxa...