Mam pół butelki kwasu bornego - to jedyne co działało na karaluchy w poprzednim mieszkaniu. Od półtota roku nie mam tego problemu ;)
Jest dopuszczony do użycia nawet w szpitalach, oprócz sal gdzie są raczkujące dzieci. Oddam osobie z Warszawy, która po niego przyjedzie na Pragę (nie wysyłam).