Moi drodzy, właśnie mi psiapsióła (dzięki, Dzidulko ;-) przypomniała o
świetnej a przy tym naturalnej metodzie zwalczania trądziku (i innych
zmian 'zanieczyszczeniowych'), czyli właśnie o bratku (pitym rano, na czczo).
Ja bym to nad wyraz chętnie sprawdziła na sobie (bo wreszcie dorosłam do
regularnego wmuszania tego w siebie). Ale jednocześnie usłyszałam, że na
początku picia tegoż cera może ZNACZNIE się pogorszyć, i ryjka może potężnie
wysypać. Prawda to? Boję się takich efektów...