czesc, nie wiem czy powinnam pisac o tym tutaj ale nie wiem gdzie indziej jak
nie tu. Otoz, mojej mamy kolezanki syn wyjechal z Polski autem do Bristolu ,
od miesiaca nie daje znaku zycia, rodzina sie bardzo martwi, dotychczas byl w
kontakcie .
MICHAŁ BIELAK ze Zlotoryjii, spal w samochodzie, nie mial pracy,
jesli ktos wie jak go szukac prosze o pomoc
dzieki!