Nie o samobojstwie bron boze, ale o tym ze kiedys znikniemy tak nagle jak sie
pojawilismy. I co ??? Nie nie boje sie smierci, ale nie mysle o niej tak do
konca, zupelnie - unikam odpowiedzi bo tez sama nie wiem jak sobie
odpowiedziec. Nie dawno stracilam kogos bardzo bliskiego-chociaz smierc w
jego stanie zdrowia byla tylko wybawieniem.