Lubicie czasami posluchac staroci? :) Bo ja uwielbiam ;) Wlasnie w
czelusciach mojego dysku znalazlam Shout (wyk. Little Richard -
niebezpiecznie kojarzy mi sie z moim sasiadem, Ryszardem...). Taki fajny
rock'n'roll ;) Poza tym od czasu do czasu nie pogardze muzyczka z lat 80. -
ostatnio przypomnialam sobie Kim Wilde :))
Zwykle slucham nieco innej muzyki, ale takie antyki poprawiaja mi humor :)
Ech... :)
Pozdrawiam :)
ch-s