Zaciekawiła mnie, a raczej może zaniepokoiła taka wypowiedź:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=51785674&a=51789460
Czy chora tarczyca faktycznie może zafałszować wynik testu ciążowego? A jeśli
tak, to dzieje się tak w przypadku niedoczynności, czy nadczynności? I w
która stronę fałszuje (test dodatni gdy ciąży nie ma, czy ujemny gdy ciąża
faktycznie jest)??