I jak sie udalo Świąteczne śniadanko?? U mnie nie najgorzej.Zjadłam jakieś
może 300-350kcal. Wmieściłam skibkę chleba,łyżkę bigosu i łyżkę sałatki i do
tego plasterek szynki gotowanej. Na więcej nie miałam siły, ani fizycznie ani
psychicznie. A jak u was jesteście zadowolone z siebie?? Proszę się chwalić!!