Nie bede polemizowal z autorem tej recenzji, bo ma prawo do wlasnego zdania
(jak bardzo by sie z prawda przy tym nie mijal) ale stwierdzenie "książka
"Stary, co zrobiłeś z moim krajem?" to w dużym stopniu rozwinięcie i
powtórzenie materiału znanego już z filmu "Fahrenheit 9.11"" dyskredytuje
autora recenzji calkowicie jako osobe ktora udaje, ze wie cos na ten temat.
"Dude, where is my country" wyszla PRZED F 9.11" Szanowny Panie Recenzencie.
I kto tutaj jest blaznem?