"tonący brzytwy się chwyta". Polska to Bankrut. Z zażenowaniem patrzę na kreatywną księgowość Rostowskiego. Na papierowe "wzrosty" PKB i wirtualne spadki zadłużenia.
"nie pomoże już nic"
Powiem tak: gdybym był teraz spekulantem to bym robił taką akcję: kupuję
złotówkę gdy słabnie, kupuję akcje w dołku, sprzedaję w górce, wymieniam
złotówkę i tak do skutku...
A nasi analitycy pisaliby o korektach i skutkach rządowej interwencji.