-
Gada ta Pani jak pokręcona. Byle absolwent (ale po studiach, a nie po prywatnej szkole krzak) jest na zachodzie cenionym pracownikiem o kompetencjach (każde użycie tego słowa w artykule jest błędem, to, świadomie, też) znacznie wyższych, niż analog tamtejszy, od przysłowiowego hydraulika począwszy, na inżynierze, lekarzu i informatyku skończywszy.
U nas nie są potrzebni wykształceni pracownicy, bo tu jest trzeci świat, a nie park technologiczny.
G.
-
no i co z tego, niech zarabiaja, zwłaszcza jesli są dobrymi fachowcami.
-
-
chętnie zmienię miejsce pracy; jestem inżynierem energetykiem z 20 letnim stażem; problem w tym, że nie ma dla mnie nic interesującego
-
A w czym to pożytecznym są te Polki wykształcone. Dzisiaj nikt niczego nie potrafi zrobić, bo studia są na poziomie przedwojennej małej matury. Nauczcie sie czytac ze zrozumieniem i liczyc do stu ale bez błędów. To póki co wystarczy, żeby głosować na PO
-
drodzy redaktorzy gazeta.pl, gazeta wyborcza
nie ma w języku polskim słowa "benefit", na dowód tego załączam link, w którym zostało to bardzo dobrze wyjaśnione
poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9136
z wyrazami szacunku
Jarek
-
Może to miło nie zabrzmi, ale po przeczytaniu takiego artykułu cieszę się, że nie jestem sam w takim bagnie. Z mojej perspektywy i doświadczeń:
Powód pierwszy: szef i tak mnie nie docenia
Też nigdy od szefa nie usłyszałem pochwały. Dziś cieszę się samym brakiem pretensji co do mojej pracy. Nieraz po zaangażowaniu w projekt, słyszałem tylko i wyłącznie narzekanie, że coś jest nie tak. Raz zdarzyło się nawet, że zostałem oderwany od pracy którą miałem się zajmować (a termin gonił), aby zro...
-
Pomijajac to, ze nie sposob precyzyjnie wiedziec ile osob jak mowi (o co Cie nie winie - nie masz jak sie tego dowiedziec) to nawet gdyby faktycznie bylo to 99%, to choc brzmi to niezwykle dumnie - tio zauwaz ze bylo by to rownoznaczne z tym, ze 380,000 Polakow mowi po angielsku lepiej od Ciebie, lub w najgorszym razie podobnie.
To bardzo dobry wynik, to daje perspektywe pojecia o tym,czyrzeczywiscie tak unikatowa to umiejetnosc i czy daje podstawy do bycia rozrywanym na rynku pracy :)
Sp...
-
Szukam już porządnej roboty pół roku z hakiem, na szczęście mam dodatkowe
zajęcie z którego mam kasę - ale to zajęcie bez perspektyw - pozwalające
odłożyć rocznie ledwo 10-20 tys, po odliczeniu kosztów dość skromnego życia.
Nie wierzę w Boga, nie mam rodziny, trenuję sztuki walki i kulturystykę -
jeśli dalej tak pójdzie, przestanie mi zależeć na czymkolwiek, nawet na
wolności i wtedy się zacznie - gdyby nie to że mam trochę kasy, już by się
zaczęło - a mianowicie zostałbym gangsterem - ...
-
Gdzie dobrze płacą w Katowicach ? Po studiach i z doświadczeniem ??
-
Z tym XML-em to doje****
-
Nie rozumiem czemu wszyscy się tak boją tej pracy jako PH. Pracuję od 6 lat jako PH w branży stali nierdzewnej. Aktualnie zarabiam 4252,43 netto + premia 1500-3000 zł netto. Mam samochód służbowy (Ford Focus 2009) bez limitu na paliwo w dni robocze, telefon komórkowy bez limitu, prywatną opiekę medyczną i dodatkowe ubezpieczenie. Limit noclegowy to 180 zł za dobę hotelową + 40 zł dziennie na wyżywienie. Za zarobione pieniądze postawiłem 160m dom na przedmieściach.
Pracę znalazłem z ogłosze...
-
Studiuje zaocznie na Politechnice Łódzkiej,ale zastanawiam sie nad
przeniesieniem na jakas dobra prywatna uczelnie gdyz material,ktorego ucza na
mojej uczelni nie ma nic wspolnego z wymaganiami dzisiejszego rynku pracy.Jak
na skonczona uczelnie patrza w rekrutacji pracodawcy,lepsze
panstwowe,pryweatne czy nie ma to znaczenia?
-
Z nieoficjalnych źródeł dowiedziałam się, że firma planuje pozbyć
się mnie. Tak bez powodu, bo nie mają zastrzeżeń do mojej pracy, po
prostu nie jestem w układzie.
Umowę mam zawartą na rok, z dwutygodniowym terminem wypowiedzenia.
Czy będę w lepszej sytuacji jeżeli sama złożę wypowiedzenie?
Czy będzie to miało znaczenie dla przyszłego pracodawcy?
Czy też powinnam czekać, aż sami rozwiążą ze mną umowę? Przy czym
nie wiadomo, kiedy to nastąpi, za tydzień, dwa, miesiąc.
Przyznam, że...
-
-
Podczas mojej kilkudniowej nieobecności na forum namnożyło się wątków
pozakładanych przez sfrustrowanych forumowiczów, biadolących, jak to źle się
dzieje w kraju (ja też nie twierdzę, że jest dobrze) i nakłaniających do
wypięcia się na ojczyznę. Niektóre wypowiedzi są naprawdę ostre (jak można
gardzić krajem, w którym się urodziło?).
A ja jestem ciekaw, ile znajdzie się na forum osób, którym dobrze wiedzie się
w kraju i nie zamierzają z niego wyjeżdżać (w celach zarobkowych).
Wiado...
-
przeciez to goowno prawda, mam uprawnienia rewidenta, doświadczenie jako dyr fin i od pól roku szukam nowej pracy
-
Ten wywiad to chyba z inzynierem: Dokad jada? Zalezy, w ktorej czesci Polski mieszkaja. Ze Slaska jada glownie tu i tu a w reszcie kraju podobnie.
-
Mój ojciec, inżynier, w wieku 28 lat był mistrzem produkcji za jakieś grosze,
za które mógł tylko pomarzyć o samochodzie.
Ja mam 28 lat, jestem inżynierem, i zarabiam 3500 zł netto. Samochód dla mnie
to żaden problem.
-
www.hotmoney.pl/artykul/jest-dobrze-polska-na-wyraznym-plusie-13136
wniosek ten kto nie ma pracy wybrał zły kierunek - niech wini za to
uczelnie