Mam śliczną działke rekreacyjną na wsi nieopodal lasu. Obok mnie pewien
człowiek wykupił ziemię. Bardzo sie ucieszyłam, kiedy się dowiedziałam, że
postanowił tam posadzić sad. Sąsiad sad posadził, ale dodatkowo wkopał betonowe
słupy, ogrodził siatką na wysokość 2,5 m i drutami kolczastymi dodatkowo na
wysokości ok. 1 m powyżej siatki. W tej chwili będąc na mojej działce (która z
resztą jest/była dla mnie oazą wolności) czuję sie jak w obozie
koncentracyjnym. Zaznaczam, że nie ocze...