Uwłaczające kobietom jest to, że stanowiska obejmują mężczyźni, którzy dostają
kulturowe punkty za to, że są mężczyznami i naprawdę kobiety nie muszą niczego
udowadniać. Parytet pomógłby zrównoważyć nienaturalną nadreprezentację
mężczyzn na stanowiskach.
"Rozmaite parytety nie wydają się najlepszym rozwiązaniem. Jak słusznie
zauważa bowiem Roman Kuźniar - Gdybyśmy chcieli wymusić szybką zmianę
proporcji, to musiałoby się to odbyć na podstawie punktów za pochodzenie i za
płeć. A to z...