Jedną z moich koleżanek zwolniono podczas jazdy do pracy pociągiem na ZSI
(Warszawa)-wszystkie byłyśmy w szoku, że taka forma!
Dzisiaj zwolniono moje 4 koleżanki (książeczki mieszkaniowe)!
Zapytacie w jaki sposób? Otóż pocztą e-mail-ową! Fajnie, prawda?
Coś takiego to tylko u nas ma prawo istnienia. Po wielu latach pracy to
wszystko co może nas, "starych" pracowników spotkać?
Załosna forma braku kultury czy nowoczesność?
malutka