Przepraszam, ze tu publikuje ten list, ale GW ignoruje moje maile wysylane
prywatnie, a mail ten dotyczy w jakims stopniu kobiet, chociaz ja facet sie
strasznie wkurzylem..
Do redakcji GW i p. Wolowskiego,
W felietonie p.Wolowskiego z niedowierzaniem przeczytalem takie oto
slowa "Po porażce z Ekwadorem mówili, że kochają tę druzyne jak MATKA
UPOSLEDZONE DZIECKO. Pamietam, te tytuly i komentarze po tym
meczu :szmaciarze, nieudacznicy itp. Zawsze myslalem , ze chociaz
dziennik...