Wyglada na to, ze domino sypie sie na calym swiecie. W Ekwadorze moze byc
rewolucja. Nie dlatego, ze akurat nie zaplacili raty, tylko dlatego, ze to
panstwo znane z biedy i wysokiej przestepczosci. Na kazdym rogu ulicy staja
uzbrojeni po zeby ludzie. Kazdy sklep ma kilkuosobowa ochrone z automatami. W
hotelach tak kradna, ze wystarczy sie odwrocic tylem, a jakies rece zaczynaja
grzebac w portkach. He he he. W Ekwadorze dolary sa waluta podstawowa, prawie
tak jak w Panamie, tyle, ze Pana...