Dziwię się że bezpłatne gazety nie są rozdawane w miastach powiatowych.
Przecież tam mieszka połowa czytelników. A tymczasem ,np. w Gdańsku musimy aż
opędzać się przed natarczywością kolporterów wciskających nam bezpłatne gazety.
Czy marketingowcy z "Metra" ,"Dzień Dobry" ,"Metropolu" itp gazet nie wiedzą
że istnieją Garwoliny , Police, Tczewy i Grudziądze ?
Czyżby ludzie z powiatowych miasteczek to nie ten ,przepraszam za słowo TARGET ?
Czyżby lepszym TARGET-em dla wydawcy był gimnazj...