Mam nadzieje ze sa wsrod was i tacy ktorzy kupuja plyty legalnie. Gilmour sie
szczyci ze ta jego plyta sie carbonneutral, ale w rezultacie trzeba "wciskac"
CD w gumowy krazek, czuje ze po kilkunastu razach sie on znieksztalci i
plytka zacznie wypadac z ksiazeczki. Chyba bede musial sobie dorobic
specjalna kieszonke. Czy plyta sprzedawana w Polsce ma ten sam problem ?
A odnosnie muzyki - rewelacja oczywiscie. Kawalek "The Blue" ( z
uzupelniajacym wokalem Wrighta) brzmi zupelnie ja...