-
Pierdzielicie Hipolicie ;). Dzięki takiej osobie jak Hamilton w F1
przynajmniej nie jest nudno. Tak by była jazda wężykiem, zero emocji. Nic.
Nuda. Tak było przez długi okres czasu po odejściu Schumachera z F1... Można
było ziewać z powodu sterylności zawodów.
Kto pamięta Schu vs Montoya lub Schu vs Hakkinen ten wie o czym mowa :).
Narzekacie, bo czarny, bo nie Polak, bo w dobrym teamie od razu... Omg. Żeby
nie umiał jeździć to by tam nie trafił nie?
-
HAHA!!! I bardzo dobrze! Brawo Robert! Pokazałeś kto tu jest prawdziwym
kierowcą i potrafi jeździć. Uwielbiam cię ;*
-
Dobrze się stało, teraz piiepprzonny Hamilton zacznie się wkurzać i rodzi się
szansa dla Kubicy, jeśli tylko przygotują mu dobrze bolid. A z drugiej strony
Hamiltona znienawidzą wszyscy kierowcy w stawce bo nie jest człowiekiem
honorowym.
-
nie on jeden
-
oj lewis lewis, kiedy ty sie nauczysz trzymac gebe na kłodke... ponizac innych
kierowcow i byc kultutralnym( na pytanie co mysli o zwyciestwie toro rosso-nie
interesuje mnie to! a na pyt co powie o zwyciezcy?- nie wiem kto wygrał)...
drogi rok z rzedu ma najszybszy bolid i nie potrafi zrobic z niego uzytku...
za czasow MSCH w takim wozie na tym etapie sezonu schumi mial by juz 20 oczek
przewagi. roznica miedzy majacym "najwieksze jaja"(stwierdzil ze kimi nie ma
jaj pozno hamowac)a MSCH ...
-
dureń
-
www.sportsjuice.com/sjplayer/main.php?tid=142
-
Hamilton musiał zwyciężyć i wygrał ten etap bo tak zadecydowali
liderzy tegorocznego TdF (a może nawet dyrektorzy sportowi i
sam Leblanc), wyścigu który w swoje stulecie jest rozgrywany
niespotykanie do tej pory "fair play". To kolejny przypadek w
tym Tourze świadczący o pięknie sportu i o szlachetnej
rywalizacji najsilniejszych kolarzy, którzy zawarli pakt o
nieagresji do sobotniej czasówki. W sobotę
będzie "najprawdziwszy" etap prawdy (!)
-
ta jego pusta lala to żal. Jak coś powie to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. I on w sumie tez. Są siebie warci.
-
i to jest mistrz:D choć szkoda że nie wygrał:(
-
Jakim cudem Kubica może zostać liderem klasyfikacji ?! Musiałby wygrać a
pozostała trójka wypaść znacznie poniżej potencjału i oczekiwań ... Kubica
jeździ super ale dlaczego prasa musi zawsze tak bardzo napędzać nasze
oczekiwania... W ten sposób, jeśli nie stanie na podium to wszyscy będą kręcić
nosami i mówić, że zawiódł. Dajmy człowiekowi czas i spokój.
Ja trzymam kciuki.
-
... ta jasne i to ci uwierzy ;-)
-
do końca nie wiadomow ilu % ta metoda się myli, co pokazały IO A poz. B neg.
więc jaka pewność, że i tym razem się nie pomylono,
-
HAMILTON TO ŻYD I DLATEGO SIE SZPRYCUJE
-
a ktoś Webberowi kazał zapieprzać? To on najechał.
-
Przecież to jest zgodne z przepisami i uczciwe, że za takie ścięcie zakrętu należy się 25 sekund kary. Po co dopatrywać się tutaj jakichś niuansów??
Hamilton był drugi - zaryzykował. Mógł zyskać jedną pozycję, ale zamiast tego spadł o jedną w dół, więc w czym problem? Oburzony mógł być Kubica w Australii (ustrzelony przez Japończyka), Sutil w Monako (ustrzelony przez Raikkonena), Raikkonen w Kanadzie (ustrzelony przez Hamiltona), a nie Hamilton w Belgii.
-
trudności, które mięliśmy z rozgrzaniem opon
-
Bramki nie zdobyl, ale rozegral naprawde dobry mecz. Takiej gry
sie oczekuje (oczywiscie gole tez by sie przydly). Dobrze w
ofensywie i w koncu swietnie w obronie. Wracal sie, pomagal
obroncom. Nie bylo juz niedokladnych szybkich podan jak
wczesniej by sie pozbyc krazka niz go przeciwnik udezy. Czekal
do ostatniego momentu, podawal dokladnie wiedzac, ze zaraz za
to zaplaci, bo go ktos stuknie. Na prawde swietny mecz
Czerkawskiego. Acha, jego konkurent do miejsca w ataku zostal ...
-
Biedny maly chlopiec ! Caly swiat go nie lubi ! I on nie wie dlaczego!!!?
Niech sie taty spyta- moze mu odpowie
Co za baran ,on naprawde nie wie co sie dzieje, albo udaje idiote.
Zazdrosni - o co? Ze mu cale jego towarzystwo bez wazeliny w tylek wchodzi
!!!? Facet obudz sie
-
Żeby tak jeszcze w NHL...