Gość: Cycloandma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.07.03, 18:16
Hamilton musiał zwyciężyć i wygrał ten etap bo tak zadecydowali
liderzy tegorocznego TdF (a może nawet dyrektorzy sportowi i
sam Leblanc), wyścigu który w swoje stulecie jest rozgrywany
niespotykanie do tej pory "fair play". To kolejny przypadek w
tym Tourze świadczący o pięknie sportu i o szlachetnej
rywalizacji najsilniejszych kolarzy, którzy zawarli pakt o
nieagresji do sobotniej czasówki. W sobotę
będzie "najprawdziwszy" etap prawdy (!)