ktoś mi rzekł, że "opolanie" mają to gdzieś. byleby piwo i wurst był.
dla mnie - i paru pewnie osób - ulica Havla byłaby miłą, niestety - warunki są takie, że jeśli będzie, to znajdzie się na peryferiach. nie lepiej byłoby nazwać jakiś zaułek, placyk, nabrzeże - coś w centrum?... coś bezadresowego, żeby uniknąć szumu i zmiany adresów?... coś prostego, godnego tego wielkiego człowieka?...