tak dzis sobie miedzy poranna herbata a kawalkiem ciastka rzucilam
okiem w tv. tv oczywiscie szwedzka, bo mnie tu wywialo. w godzinach
ranno-przedpoludniowych czeste sa tu transmisje obrad a to Riksdagu,
a to Parlamentu Europejskiego. dzis byla mowa o ETA, terrorystach,
Baskach i innych tam takich. jeden z zabierajacych glos siedzial tuz
przed miejscami 785 i 786 zarezerwowanymi dla polskich 'myslicieli'.
jak dziwnie misie zrobilo, gdy moj szwedzki chlop wylapal kuriozalny
obraz...