Witam. Mój problem wyda wam się pewno głupi i banalny, ale ja mam już dość.
Cierpię na hirsutyzm...który podobno wynika u mnie z nadprodukcji hormonów co
ma być związane z nadmiernym stresowaniem się. Jestem już bliska załamania
się... Nie mogę sobie poradzić z tymi cholernymi włosami (sory za
słownictwo). Myślę o tym bez przerwy... Chce mi się ryczeć... Obawiam się
kontaktów z ludźmi bo wiem, że śmieją się z takich osób jak ja. Nie umiem
ułożyć sobie normalnie życia... Spędzam pó...