okazało się, że mam podwyższony androstendion. Norma jest do 3,7, a ja mam
4,0 ng/ml...
testosteron niski, reszta badań (FSH, LH, TSH) też ok, PRL w górnej granicy.
mam hirsutyzm.
Czy wiecie, jak to się zbija i czy ja mam lekko podwyższony czy znacznie?
Kompletnie się nie znam. pomocy!
smutna Wertepka :(