-
zasnalem po 3-ciej rundzie, dzieki za info
-
...byla wielka gwiazde boksu, DeLaHoya skonczyl sie 3 lata temu.
-
...Na pewno na tę ocenę wpływa werdykt - niejednomyślna decyzja sędziów.
Dwóch widziało zwycięstwo Mayweathera (116:112 i 115:1134), a jednej - De La
Hoyi (115:113)...
115:1134 wow...dziien dobryy...jak sze masz;)?
-
Teraz czekamy na rewanżyk, a potem na rewanżyk po rewanżyku. Panowie sędziowie
za każdym razem wydadzą kontrowersyjny "wyrok" więc tych rewanży rewanżów może
być kilka - liczy się tylko kasa, a nie sport!
-
szkoda że nie oglądałem, ale pewnie pasjonująca walka :)
-
taki cyrk powoduje ze przeciwnicy przyzwyczajają sie do siebie i z agresji na
ringu w koncu nici
-
Gołym okiem było widać, że lepszy był De La Hoya. Wszystkie pojedynki
bokserskie są ustawiane w momencie podjęcia decyzji, że walka ma się odbyć.
Ten sport w ogóle nie istnieje. Istnieją tylko pieniądze. Pojedynek, który
miał ocalić zawodowy boks, powinien stać się gwoździem do jego trumny. Żenada.
PS. Po poziomie artykułu wnoszę, że jego autor musiał chyba brać udział w tym
pojedynku. Kolejna żenada.
-
De la Hoia wygra