Tak naprawdę dochodzę do wniosku, że to rosy ma rację. Trochę mnie razi to
jej nieskończone zdystansowanie i starcza zgryźliwość - to że jest taka dumna
z siebie, bo wyszczekana itd. Ale w rzeczywistości temu forum potrzebny bylby
taki moderator. Wszyscy sie tu rozczulają, albo rozklejają - zamiast wziąć
się w garść. Kontemplują wlasną lekomanię, bezsenność. Upajają się depresją
innych, glaszczą ich po glówkach z miną oprAWCÓW, SADYSTÓW. Cóż lepiej
poprawia humor jak widok cudzego...