Wymyśliłam sobie, że będę oceniać zachowanie dzieci, do tablicy przypięłam
sylwety dwóch kwiatów - jeden wesoły, drugi smutny, do łodygi kwiatka wesołego
przyczepiłam listki z imionami dzieci. Potem wspólnie ustaliliśmy zasady
zachowania. Codziennie po obiedzie siadamy i dzieci oceniają swoje zachowanie.
Jeśli ktoś w ciągu dnia złamał zasadę - odwracam listek z imieniem na drugą
stronę (imię jest schowane), gdy następnego dnia nie ma poprawy w zachowaniu -
listek wędruje do smutnego kwi...