Przelotem usłyszałam, że Katarzyna Skrzynecka urodziła córkę. Ok, sprawa normalna, ale gdy dowiedziałam się, jakie imię jej nadano, pytam się: po co? Czy dziecko o imieniu [b]Alikia[/b] nie będzie się czuło nieco dziwnie, gdy dorośnie?
Czy nie jest to pretensjonalne?
[i]Oczywiście hitem imiennictwa polskiego jest liczna już rodzina Michała Wiśniewskiego. Jego kolejne dzieci zowią się Fabienne, Xavier, Etiennette oraz Vivienne. Ta ostatnia miała być Falco Christianem.[/i] Syn Doroty Ga...