To wstyd, żeby TACY FACHOWCY jak pracownicy wielkiej firmy consultingowej
Ernst&Young, nie powiedzieli nic o konieczności rejestracji marki i o tym jak
do tego podejść - co trzeba sprawdzić i gdzie. Wydaje mi się, że jest to dość
istotne zagadnienie wśród pozostałych, o których FACHOWCY wspomnieli. Tym
bardziej jeśli przebrenimy przez trudy (i koszty) wymyślenia nowej
marki, "zwizualizowania" jej i - nie daj boże - produkcji obrandowanych
materiałów, po czym okaże się, że nie może...