Winny oczywiście jest nasz sejm, debilny jak całe społeczeństwo. Debilny
sejm, debilne społeczeństwo i debilni dziennikarze. Posłowie głosują, żeby
się podlizać statystycznemu Kowalskiemu i to samo robią dziennikarze. A
ponieważ jedni i drudzy wiedzą jaka argumentacja do niego trafia, mamy to co
mamy. Zresztą nie muszą się specjalnie wysilać, Kowalski nie jest
skomplikowany...