Zauwazylem, ze Wyborcza kupujemy ostatnio tylko wtedy, gdy
1) wybieramy sie rano tramwajem albo
2) wybieramy sie rano do cukierni na sniadanie.
Poniewaz zwykle nie jezdzimy rano tramwajem ale na wlasnych kolkach, a i
sniadanie jakos ostatnio czesciej w domu - wiec Wyborczej ostatnio nie
kupujemy.
WNIOSEK: Czy Wyborcza nie powinna z calych sil popierac tramwajow i cukiern?