[i] żona Jasienicy to była agentka bezpieki celowo mu podstawiona w
celu romansu, który skończył się małżeństwem. Swą rolę/funkcję
pełniła z pełnym zaangażowaniem i do końca: prała mu, gotowała,
spała, dziecko urodziła. Cały czas na etacie SB.
Czyli film chyba nie w pełni oddaje perfidię i grozę rzeczywistości.
[/i]