tak myślę gdy mijam coś takiego - w środku zazwyczaj smętny młody czlowiek/zblazowana panienka ze zmnudzoną miną gapi się w ekran, stare zużyte kasety, a jeśli jest coś nowego to "w wypożyczeniu". Ludzi mało ! - dlaczego: w domach mało czasu albo pieniędzy a w co drugim piśmie dla kobiet dołączają jakiś film na dvd akurat. Kablówek z filmamu (hbo, can. +) też coraz więcej
Z jednej strony to mam lekkie 'schadenfreude' - cieszę się bo widzialem jak wcześniej wlascicielom takich biznesów woda...