Siedze sobie w domku, piecyk gazowy grzeje, a ja na zwolnieniu lekarskim
sledze notowania on-line. Troche znam juz forumowiczow, wiem, ze jedni
wieszcza besse, inni smieja sie w twarz tym, ktorzy zazdroszcza im 400%
zyskow realizowanych w tydzien. Poraz kolejny zarobili na Alchemii, Capitalu,
Skotanie, Biotonie... (a gdybym ze swoja "dlugookresowa strategia" zamiast w
PGNiG w pazdzierniku zainwestowal w Bioton to moj majatek wzroslby 1,5
razy...)I tak sobie mysle, czy ten swiat po...