Chciałabym ostrzec wszystkich, którzy są bardzo przejęci kryzysem na świecie i bez namysłu rozwazja pierwsze oferty jakie wpadna im w rece. Czekałam na napływajace oferty lecz zadne biuro sie nie odezwało az do piatku 17 kwietnia 2009 r firma Graser odezwała sie i w niedziele o 7 rano był wyjazd do holandii- 19.04.2009 r. Gdy zajechalismy do Heesch zastalismy swietne warunki w domku. tam pary mialy swoj pokoj. dobrali nam druga zmianę na 15 do zakładu " Plaza Foods" bądz " Orient Plaza" to to...