Mam 30 lat, jestem mężatką, mam dziecko,iii od jakiegoś dość długiego czasu
jestem w czarnej dziurze. Paliłam kiedyś dużo maruchuany, i trochę innych
różnych takich, w pewnym momencie stwierdziłam, że dotarłam w tak strasznie
smutne i samotne miejsce, że postanowiłam z tym skończyć, znaczy się z
paleniem, w międzyczasie kończyłam też filozofię na UJ. Skończyłam jedno i
drugie, ale strasznie smutne miejsce pozostało w moim sercu i nic prawie mnie
nie cieszy od już tak dawna, że naw...