tramwaj stal na skrzyzowaniu. jakis chlopiec bardzo chcial wysiasc i szarpnal
za hhamulec i drzwi wypchnal. pozniej drziw sie nie mogly zamknac i tramwaj
nie mogl ruszyc. przybiegl motorniczy i wskoczyl do tramwaju zeby zamknac
drzwi. no i zamknal. ale sam zostakl w srodku. chcial drzwi otworzyc jakims
pokretlem i sie nie udalo. a mnie nagle sie zrobilo slabo zaczelem patrzec
ktorym oknem mozna wyjsc, ale same lufciki. motorniczy biegnie do drugich
drzwi, kreci i znow nie dziala. dwie s...